„Noc, z twarzą Marilyn Monroe”

Pamiętam, kiedy w pierwszej klasie liceum dostałam od Angie pierwszą własnoręcznie uszytą bluzeczkę. Zwykły t-shirt, materiał był w grafitowym kolorze, a na nim jeden tych dużych kotów, (lew, tygrys czy jakiś podobny). Najlepsze z tego wszystkiego

More

Wiosna!

Ano wiosna Więc jak to każda kobieta trzeba ponarzekać, że nie ma co na siebie włożyć! Nasze odwieczne prawo! Angie jeszcze nie widziała tej stronki i mam nadzieję, że jej się spodoba, chociaż

More