Palmy wielkanocne 2013

 

Luty: jutro ostatnie choinki zostaną rozebrane, bąbeczki skrzętnie pochowane w pudełeczkach, będą czekać na przyszły rok, lampeczki już nie będą świecić wpuszczając poświatę przez okna….żegnamy się z Bożym Narodzeniem i teoretycznie każdy statystyczny Kowalski ma spokój od świąt przez 2 miesiące.

Teoretycznie, bo każdy rękodzielnik planuje już od jakiegoś czasu co w tym roku stworzy na Wielkanoc. Na forach rękodzielniczych wiosna już rozkwita, pojawiają się mozolnie wykonane jajka, stroiki, kosze i inne kojarzące się z tym czasem ozdoby domu.

 

Nauka tworzenia wielkanocnych palm.

Oj nauka to dobre słowo, dwa miesiące planowania, wycinania, kombinowania, doboru kolorów, wyrzucania śmieci, które nie wyszły tak jakby się chciało, a przy tym integracji przy winku żeby wieczorkiem „kręcenie płynniej szło” :D  Przeglądanie stron internetowych w poszukiwaniu tutoriali  ”jak zrobić krokusa z bibuły”  Tak u nas wyglądał zeszły rok.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pierwsze podchody do rzeczonego krokusa nie były wcale takie łatwe: „a bo krzywy”, „a bo coś tu jest nie tak”, „a bo se płatki krzywo uciełam”, „nosz cholera, chyba tego w życiu drutem nie zwiąże!”

…ale jak człowiek się uprze to i do konsensusu z krepą dojdzie i w końcu zacznie współpracować :)

No dobra, mamy kwiatka – jednogo….a gdzie reszta?

Baźki jeszcze pochowane, a jeśli nie to przemarznięte, bo to przecież  zima w pełni, i pewnie nie odpuści szybko. Hmmm…. to zróbmy i baźki…. ale jak? Aaa tam zaraz coś wymyślimy :)

W ten sposób od słowa do słowa powstawały pierwsze niewdzięczne, palmopodobne twory :)

DSC_0022a

 

Metodą prób i błędów, dochodziłyśmy do stanu: „o! ale fajnie wyszło”, „nie no to trzeba przerobić” lub „weź to wywal” :D

Grunt to nie poddawać się i cały czas miętosić bibułę, aż w końcu wyjdzie :)

Zwłaszcza kiedy człowiek uczy się skręcania „róż cukierkowych” lub „rolowania” – tutaj bibułkarki będą wiedzieć o co chodzi ;P

OLYMPUS DIGITAL CAMERAI   tak po godzinach…. dniach…. tygodniach?… spędzonych w ten lub inny sposób, byłyśmy w stanie zrobić: różyczki, maki, krokusy, chabry, narcyzy, forsycje i inne kwiatki wsadzane grupkami  lub pojedynczo na leszczynowy patyczek :)

Wnioski?:

Przy odrobinie chęci, czasu, i samozaparcia, każdy statystyczny Kowalski zamiast kupować palmę może zrobić swoją sam :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

No tak, tak ja wiem, kto w tych czasach ma czas?  Ano odpowiem, że ci którym taka dłubanina daje satysfakcję i staje się hobby, które nie jest monotonne, bo możesz uczyć się wciąż nowych rzeczy :)

W tym roku też się nauczymy :)

mysza i Mery

 

 

 

 

Related posts:

Comments

comments

4 Comments Add Yours

  1. Iwona

    Witam bardzo mi się podobają te prace.Sama od jakiegoś czasu zajmuję się bibułą,krepą a do tego jeszcze dochodzi papierowa wiklina.Mam pytanie, gdzie znajdę jakiś kursik jak zrobić takie kwiaty jak w Waszej palmie wielkanocnej na ostatnim zdjęciu?Pozdrawiam:)

    Reply
    • mysza

      Witaj Iwonko, cieszy mnie że się podoba:) Co do Twojego pytania: ten wzór o którym mówisz, jest stricte staropolski. Znamy go, ponieważ przekazała nam go Pani zajmująca się bibułkarstwem od wielu lat. Tak więc nie wiem czy w sieci znajdziesz tutorial składania takiego wzoru. Jest on jednak bardzo prosty:

      - Wycinasz z bibuły kwadrat (jego wielkość uzależniona jest od tego czy chcesz mieć mniejszy czy większy „kwiatek”)
      - Jeden z boków kwadratu zaginasz „do szpica” tak aby dwa rogi kwadratu stykały się ze sobą w środku
      - Boki natomiast zawijasz wokół palca i skręcasz dół żeby się nie odwijał

      Nie wiem czy moje tłumaczenie będzie na tyle zrozumiałe, żeby Ci pomóc, ale mam nadzieję, że dasz radę :)

      Pozdrawiam, mysza

  2. Kasia

    Jejka jakie piękne prace *.* Sama zabieram się za zrobienie palmy :D I w związku z tym miałabym jedno pytanie dątyczące tej palmy:
    http://srebrnaagrafka.pl/sklep/bibulowo/produkt/palma-wielkanocna–8 . Otóż chciałabym się zapytać jakim sposobem wykonano kwiaty wrzosu? :) Z góry dziękuje za odpowiedź :)

    Reply
    • mysza

      Kasiu, sprawdź proszę skrzynkę mailową :)

Leave a comment